Nieustanny bieg czasu, który z perspektywy przemijania mojego skończonego już, dziecinnego życia, zasmuca jeszcze bardziej. Gdy byłam mała, marzyłam, aby być dorosłą. Ale co to znaczy być dorosłą? Dorosłą, w sensie pełnoletności czy dorosłą, w sensie mentalnym? Te dwie rzeczy wykluczają siebie wzajemnie. Będąc dzieckiem, czy nawet nastolatką w okresie wkraczania w świat nieco doroślejszy, miałam zupełnie inne wyobrażenie świata. Miłość? Ach, to takie piękne, radosne, bezbolesne uczucie. Teraz już wiem, że nie ma miłości bez euforii, smutku, goryczy, przepaści, nostalgii, tęsknoty, zaufania, wiary, nadziei czy rozpaczy. Zauroczenie? To pochodna miłości, która często zaślepia wszystkie nasze zmysły, a dostarcza powyższych epitetów ze zdwojoną siłą.
Zdarzyło się tak, że się zauroczyłam. W sumie- przez przypadek. Normalnie, zwyczajnie, beztrosko, wspaniale. Straciłam rachubę czasu. Nic mnie nie obchodziło. Kompletnie. Może poza przyjaciółmi. Wiedziałam, że jest ktoś, komu mogę zaufać. W sumie... nadal w to wierzę. Wierzę? Bardzo chcę. Bardzo nie chcę cierpieć, bardzo chcę pociągnąć wszystko dalej, ale nie mam punktu zaczepienia. Nic nie wiem. A może jednak wiem zbyt wiele?
Będąc szczęśliwym nie dopuszczamy do siebie myśli, że może stać się najgorsze. Przez kolejnych kilkanaście dni byłam radosna, wesoła, zabiegana, pełna sił, energii, wigoru. Tylko po to, aby jednego dnia wszystko pękło. Cała radość życia została zgaszona kubłem zimnej wody.
Nie jestem stworzona do szczęścia, a może po prostu nie potrafię go wykorzystać. Albo za bardzo przejmuję się zdaniem innych, ot, tak sobie. Chcę powiedzieć sobie, że muszę być silna, niezależna, ufać sobie, nie zważać na innych, ale nie potrafię. Wierzę jednak, że ludzie się zmieniają, a każdy zasługuje na drugą szansę.
Brnąć w to dalej czy nie brnąć? Na to pytanie odpowiem, jeśli będę pewna, czy w ogóle coś niecoś wyniknie.
Potrzebuję uspokojenia i ramienia do przytulenia, zdecydowanie.
Moje ramię czeka gotowe :) Ada, głowa do góry, świat się nie wali (wiem, mówiłam Ci o tym dzisiaj już kilka razy). Wszystko się ułoży.
OdpowiedzUsuń